Zębowe ciekawostki

odpowiednia szczoteczka

Jestem pewna, że każdy się tym zainteresuje, bo kto nie lubi czytać ciekawostek? Na sto procent każdy! Tak że zestawik interesujących informacji na teraz. Liczę, że się spodoba czytelnikom… 1. Czy wiecie, że nasze żeby już kształtują się w okresie prenatalnym?! Tak jest – już wtedy w małym człowieczku tworzą się zalążki zębów, ale do ich całkowitego ukształtowania i pojawienia się na zewnątrz oczywiście minąć jeszcze musi nieco czasu.

Czy macie świadomość, że ósemek nie trzeba się pozbywać? To nieprawda! Nie zaprzeczam, że zęby mądrości nierzadki powodują problemy. Czasami rosną w dziwnym kształcie, a poza tym łatwo mają skłonność do próchnicy. Czy słyszeliście, że u ok. kilkanaście % ludzi te zęby w ogóle nie wyrastają , no tak, wówczas to chyba dobrze, bo nie ma zęba – nie ma problemu. Słabo jednak, kiedy ząb się pojawi, ale ma niestandardowe położenie, a to dość się zdarza.

Jak dokładnie umyć zęby?

szczoteczka dla dzieckaTakie nietypowe położenie tych zębów potrafi sprawić rzeczywiście licznych nieprzyjemności i jest naprawdę dużym problemem, z którym borykają się niektórzy. Wtedy zazwyczaj nie ma najzwyczajniej w świecie miejsca na ósemeczki, które intensywnie chcą się wyrżnąć, jednak nieszczęsne nie mają możliwości całkowicie przebić się na zewnątrz. Wówczas ósemki zostają już tak częściowo przykryte. Niefortunnie z racji tego może dochodzić do częstych stanów zapalnych. Skoro powierzchnia dziąsła znajduje się na ósemce, to się domyślać pewnie nie unikniemy tego nieustannego gryzienia części dziąsła. Mit to też to, że zęby mądrości najczęściej mają próchnice, wszystko zależy właśnie od ich ułożenia.

Pierwsza szczoteczka do zębów

Najstarsza szczoteczka do zębów pochodzi z połowy osiemnastego wieku i znaleźli ją niemieccy naukowcy gdzieś w okolicach Berlina. Ciekawe jest to, że dość znacząco przypomina szczoteczkę, którą trzymamy w kubeczkach w naszych łazienkach dzisiaj – naukowców zaciekawiła jedynie dość nietypowa końców szczotki (koniec po drugiej stronie rączki – ten bez główki) – długo się zastanawiano, aż w końcu ktoś wpadł, ze drugim końcem czyszczono… uszy!

Dobra wiadomość i ciekawostka dla wszystkich, którzy raczej nie przepadają za igłami – już niedługo zaczniemy używać ultradźwięków do przeprowadzania zabiegów stomatologicznych i nie będzie konieczności wstrzykiwania środka znieczulającego do dziąsła – świetna wiadomość, prawda? Wówczas wizyty u stomatologa staną się jeszcze przyjemniejsze – choć pewnie wielu z was teraz się burzy, że jednak wizyta u dentysty nie może być przyjemna – ale pomyślcie – zero igieł!